Faceci

Faceci

Mężczyźni to jest jednak dziwna odmiana człowieczeństwa. Ledwie przeziębienie go bierze – a tutaj już walka o życie się toczy i oczywiście nic innego nie jest ważne – bo waćpan musi się wyleżeć i wychorować (nie no nie jest to kwestia chorowania, to kwestia walki o dalszy byt, bo wiadomo – że on już prawie odchodzi jak tylo ma lekką gorączkę… Ehhhh… krawatu to wiązać też nie umie. Zmywarkę wstawić jest trudno, a uruchomić pralkę – to już wyższa matematyka. Nie ma co się oszukiwać – to zbyt trudne zadanie. Ale… ale – jak mówię że muszę wyprać to słyszę – jakie ty… przecież pralka pierze… WRRRRR – chyba mam zespół napięcia – bo wszystko mnie tak wnerwia, że zaraz powyrywam sobie włosy z głowy!!!! Chyba już skończę, bo jeszcze za dużo napiszę….

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.