Praca w domu czyli remont

Praca w domu czyli remont

Cały tydzień planowaliśmy z mężem mały remont w domu. Najpierw przed komputerem – żeby znaleźć co chcemy – i przyznam, że to była najfajniejsza część jak dla mnie tego całego zamieszania. Jeździliśmy popołudniami po sklepach za materiałami budowlanymi, żeby znaleźć odpowiednie kleje do glazury, płytki, chemię budowlaną i sporo innych rzeczy. Każdy dzień właściwie tak wyglądał. Po pracy zakupy do wieczora, planowanie, rysowanie, myślenie, co i jak. Żeby było dobrze i również, żeby nie zabrakło nam finansów na to, co sobie planowaliśmy. Było męcząco, ale bardzo się cieszyłam na ten remont. Dawno nic nie zmienialiśmy w domu, więc bardzo chciałam już ujrzeć efekt końcowy. Rozmawiałam później z przyjaciółką przez telefon. Gdy dowiedziała się, że robimy remont nieco wprosiła się do nas ze swoim mężem, co jednak okazało się bardzo fajnym spotkaniem. My sobie pogadałyśmy, a mężowie nasi wspólnie wzięli się za remontowe działania. Dzięki temu poszło znacznie szybciej niż można było się tego spodziewać. Jestem zadowolona z ostatecznych efektów naszych działań, a właściwie ich poczynań. Jest naprawdę pięknie i przede wszystkim świeżo.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.